ośrodek wypoczynkowy
„Pokoje gościnne u Hanusi” to miejsce, w którym dzieci mają gdzie biegać, a dorośli wreszcie mogą usiąść. W Murzasichlu – spokojnym zakątku tuż obok Zakopanego – czeka duży, rodzinny dom pełen ciepła, zieleni i śmiechu.
W środku jest miejsce dla wszystkich – nawet bardzo wieloosobowych ekip. W 12 pokojach pomieści się aż 50 osób, a każdy pokój ma własną łazienkę, telewizor, dostęp do internetu, a często też balkon z widokiem na góry albo... dzieci grające w piłkę na boisku.
Każde piętro ma swój aneks kuchenny, więc można z łatwością przygotować kakao o 6:30 (bo dziecko wstało), herbatę na dobranoc albo przekąskę „na już”, zanim ktoś zdąży się naprawdę zgłodnić.
Ale jeśli rodzice chcą na chwilę odsapnąć od gotowania – kuchnia u Hanusi działa na medal. Śniadania, obiady z domowym ciastem, kolacje – wszystko pachnie jak u babci i smakuje jak trzeba. Są też porcje dziecięce, specjalne życzenia, a nawet opcje dla niejadków – bo tutaj nikt nie chodzi głodny, ani duży, ani mały.
Na zewnątrz czekają altanki, miejsce na ognisko, plac zabaw, ogromna przestrzeń do hasania i boisko, które widziało już niejeden mecz rodzice kontra dzieci. W środku – wielofunkcyjna sala sportowa, siłownia i dużo miejsca do integracji (czyli: rodzice gadają, dzieci się bawią – wszyscy zadowoleni).
Gospodarze są pomocni, serdeczni i otwarci na różne pomysły. Chcecie kulig, wieczór z muzyką, ognisko z kiełbaską albo wycieczkę z przewodnikiem? Nie ma sprawy. U Hanusi naprawdę można poczuć, że ktoś tu o wszystko zadbał – i o komfort, i o atmosferę.
To miejsce, do którego się wraca. Bo dzieci zapamiętują huśtawki, a dorośli... że przez chwilę było naprawdę spokojnie.
U Hanusi dzieciaki mają co robić od rana do wieczora – i to bez ciągłego pytania „co teraz?”.
Na zewnątrz czeka pełnoprawny plac zabaw – z domkiem, zjeżdżalnią, huśtawką i trampoliną, która prawdopodobnie stanie się centrum dowodzenia całego wyjazdu. Obok jest podgrzewany basen, czyli wakacyjny hit, który działa niezależnie od kaprysów pogody – woda ciepła, dzieci szczęśliwe, rodzice na leżaku.
Dla starszaków i młodszych sportowców są aż dwa boiska – jedno trawiaste, drugie wielofunkcyjne. Można tu grać w piłkę nożną, siatkówkę, koszykówkę albo po prostu ganiać się bez planu – też działa.
A kiedy pogoda nie dopisze albo dzieci potrzebują chwili spokoju, w środku czeka kameralny kącik zabaw z zabawkami, książeczkami, klockami i pluszakami. Idealny na reset po całym dniu na świeżym powietrzu.
Tu dzieci mają przestrzeń do zabawy, a rodzice... przestrzeń do oddechu. Wszyscy są zadowoleni – i o to chodzi.
Tu nikt nie chodzi głodny – ani mały, ani duży.
Na miejscu czekają śniadania i obiadokolacje, przygotowywane z sercem, na ciepło i po domowemu. Dzieci zjadają bez marudzenia (albo przynajmniej spróbują), a rodzice nie muszą kombinować, co ugotować po całym dniu zabawy.
Ale jeśli jednak najdzie Was ochota na własną jajecznicę, herbatkę o 21:00 albo przekąskę z ulubionych składników – na każdym piętrze czeka aneks kuchenny. Jest tam lodówka, czajnik, kuchenka gazowa i wszystko, co potrzebne do szybkiego gotowania lub podgrzania. Są też naczynia – żeby nie mieszać zupki łyżką do kawy.
Można gotować. Można nie gotować. Można zrobić kakao tylko dla siebie.
I to jest komfort, który naprawdę da się docenić.
{{ rooms_status }}
Maks: {{ room.adults_html }} dorosłych lub dzieci (śpiących osobno) + {{ room.all_children_html }} {{ room.all_children_html == 1 ? 'małe dziecko' : 'małych dzieci' }}