ośrodek wypoczynkowy
Kacze Stawy to nie tyle nocleg, co całe rodzinne uniwersum, gdzie dzieci mają swój wakacyjny raj, a dorośli w końcu łapią oddech. Położone w spokojnym Nowęcinie, tuż obok Łeby i jeziora Sarbsko, miejsce powstało z myślą o tym, żeby każdemu – niezależnie od wieku i poziomu zmęczenia codziennością – zrobiło się lepiej na duszy.
Dla dzieci? Plac zabaw na placu zabawem pogania. Są zjeżdżalnie, trampoliny, piaskownice, huśtawki i mini zoo, które można odwiedzać o każdej porze dnia (a najlepiej kilka razy). Do tego basen z brodzikiem i zjeżdżalniami, animacje, klub Myszki Miki, turnieje, malowanie twarzy i tyle biegania, że nie ma wieczorem pytań „czy mogę iść spać później?”. Można też łowić ryby w stawie, gonić motyle albo siedzieć na trawie i wymyślać własne bajki.
Dorośli mają w tym czasie swoje święte chwile. Można zanurzyć się w saunie albo basenie z ciepłą wodą, wypić kawę bez pośpiechu na tarasie domku, przysnąć z książką albo po prostu... patrzeć, jak dzieci się bawią, bez konieczności ciągłego „mamo, tato, nudzę się”.
Domki i pokoje są wygodne, z własnymi aneksami kuchennymi (lub dostępem do wspólnej kuchni), więc można ugotować coś pysznego albo po prostu złapać chwilę „jak u siebie, ale lepiej”. A wieczorem? Grill, ognisko, rozmowy pod gwiazdami – te rzeczy, które najlepiej smakują tylko na wakacjach.
Jeśli szukasz miejsca, gdzie dzieci się wyszaleją, a Ty wreszcie odsapniesz, Kacze Stawy mają to wszystko. I jeszcze trochę więcej.
Tu jest jak w bajce – ale takiej dobrze napisanej, z rozbudowaną fabułą, świetnymi bohaterami i happy endem każdego dnia. Kacze Stawy to miejsce, gdzie dzieci po prostu są dziećmi. Bawią się, brudzą, odkrywają, krzyczą z radości i nie muszą siedzieć z nosem w ekranie, żeby się nie nudzić. Sześć (sic!) placów zabaw na świeżym powietrzu to tylko początek – do tego boiska do gry w piłkę, mini zoo, w którym można pogadać z kozą, i ogromna przestrzeń do biegania, skakania i tropienia żuków.
Ale najważniejsze dzieje się tam, gdzie w ruch idzie wyobraźnia – czyli w Klubiku Myszki Miki. Dzieci zostają pod opieką profesjonalnych animatorów, którzy codziennie zaskakują nowymi pomysłami: raz robimy maski zwierząt, innym razem jest bal przebierańców albo konkurs budowania baz. A rodzice? Mają chwilę na kawę, książkę, leżak i oddech – bez wyrzutów sumienia, bo wiedzą, że ich dziecko właśnie przeżywa coś świetnego.
A jeśli Twoje dziecko jest jeszcze na etapie śpioszków, kaszki i wielkiej fascynacji kontaktami – spokojnie, o to też zadbano. Na miejscu czekają krzesełka do karmienia, podgrzewacze do butelek, wanienki do kąpieli i łóżeczka dziecięce – czyli wszystko to, co sprawia, że nie musisz wozić pół domu, żeby móc odpocząć. Są też zatyczki do kontaktów, nakładki na toaletę i podnóżki – bo detale mają znaczenie, zwłaszcza kiedy chodzi o bezpieczeństwo. Jeśli zaś wieczorem maluch poprosi o książeczkę albo macie ochotę wspólnie pograć w memory – w recepcji znajdziesz zestaw gier i książek do wypożyczenia. Tak, tu naprawdę pomyślano o wszystkim.
Kacze Stawy to nie tylko atrakcje. To spokojny sen po całym dniu szaleństwa, zdrowe jedzenie, które naprawdę dzieciom smakuje, i miejsce, w którym nawet te najbardziej nieśmiałe maluchy nabierają odwagi.
Zacznijmy od tego, że nuda tutaj nie ma wstępu. I to niezależnie od wieku. Można tu spędzać czas tak, jak komu w duszy gra: aktywnie, leniwie, w grupie albo solo. Dzieciaki znikająna placach zabaw albo karmią kozy i króliki w mini zoo (co daje rodzicom upragniony moment ciszy i kubek kawy wypity do końca – luksus!). Do tego dochodzą animacje, wspólne gry zespołowe na boisku, pływanie w basenie albo rowerowe wypady w okolicę – na przykład w poszukiwaniu kaczek albo jagód.
Dorośli mogą w tym czasie złowić rybkę w stawie, rozpalić grilla, poleżeć z książką na trawie albo po prostu posiedzieć i popatrzeć w dal. Wieczory sprzyjają biesiadowaniu, a chłodniejsze dni – leniwym chwilom z grami planszowymi albo ciepłym kocem. I wiesz co? Tu nie trzeba nigdzie pędzić. Wszystko jest pod ręką – i wszystko może poczekać, poza Twoim odpoczynkiem.
A kiedy już nasycicie się błogim lenistwem (albo energii będzie aż nadto), okolica też ma sporo do zaoferowania. Zaledwie kilka minut od obiektu można wybrać się na wycieczkę rowerową malowniczymi trasami wśród jezior i łąk, odwiedzić ruchome wydmy czy spędzić dzień nad morzem. Blisko stąd także do Łeby, gdzie czeka na Was m.in. park dinozaurów, Sea Park, fokarium czy park linowy – idealne wypady na całodniowe rodzinne przygody. Jesienią to świetne miejsce na zbieranie grzybów, a zimą na spokojny reset z dala od tłumów i zgiełku.
W Kaczych Stawach nie trzeba martwić się planowaniem posiłków – wszystko jest przemyślane tak, by rodzice mogli naprawdę odpocząć, a dzieci były najedzone i zadowolone. Do wyboru są dwie wygodne opcje: pobyt ze śniadaniami lub ze śniadaniami i obiadokolacjami. Dodatkowo, dla małych i dużych głodomorów między posiłkami, serwowany jest tzw. „podobiadek” – coś drobnego, ciepłego i sycącego w sam raz na złapanie energii przed kolejną porcją zabawy.
Śniadania i obiadokolacje są domowe, świeże i różnorodne – tak, by trafiały w gusta zarówno dzieci, jak i dorosłych. Nie ma tu nudy na talerzu, ale też nie ma potrzeby gotowania samodzielnie, co doceni każdy, kto próbował ugotować obiad z maluchem na rękach.
Choć pokoje nie posiadają aneksów kuchennych, w domkach standard dostępne są lodówki i blaty robocze, a w domkach typu plus i premium dodatkowo – mikrofale. To idealne rozwiązanie, by schłodzić przekąski, przygotować mleko czy podgrzać posiłek dla malucha.
{{ rooms_status }}
Maks: {{ room.adults_html }} dorosłych lub dzieci (śpiących osobno) + {{ room.all_children_html }} {{ room.all_children_html == 1 ? 'małe dziecko' : 'małych dzieci' }}