Basiówka to nie jest zwykły domek w górach. To drewniana opowieść, którą pisze się samym pobytem – pachnąca żywicą, spokojem i tym cudownym „nicnierobieniem”, które wcale nie jest stratą czasu. Położona na zboczu Miejskiej Góry, w sercu Gór Świętokrzyskich, zaledwie 300 metrów od Puszczy Jodłowej, jest miejscem, w którym natura zaczyna się tuż za progiem.
Tutaj dzień można zacząć od porannej kawy z widokiem na szlak, który prowadzi z Bodzentyna do Świętej Katarzyny. Potem dzieci mogą urządzić sobie wyprawę odkrywców wśród drzew, a rodzice… cóż, rodzice mogą w tym czasie odpoczywać – z książką, na tarasie, albo po prostu patrząc w góry i myśląc o tym, że tak właśnie powinno wyglądać życie.
Bodzentyn sam w sobie to perełka – urokliwe miasteczko ze starą zabudową, ruinami średniowiecznego pałacu i chlebem, którego smak pamięta się na długo po wyjeździe. Mówią, że czas tu stanął. I to w najlepszym możliwym miejscu.
W Basiówce przestrzeń to prawdziwy luksus – a tutaj jest jej pod dostatkiem. Duży, ogrodzony teren pozwala dzieciom biegać, skakać i ganiać się bez końca, a rodzicom daje komfort, że mogą spokojnie wypić kawę, bez ciągłego zerkania „czy na pewno nie wybiegły na drogę”. To miejsce, w którym bose stopy czują trawę, a głowa odnajduje spokój.
Goście mogą rozłożyć koc i urządzić piknik, zagrać w badmintona albo po prostu obserwować, jak najmłodsi wymyślają swoje wielkie przygody. Wieczorami można spotkać się przy ognisku, prowadzić rozmowy do późna i podziwiać gwiazdy, które tutaj wydają się być o krok bliżej.
W Basiówce każdy dzień można ułożyć według własnego rytmu, nieważne, czy masz 5, czy 35 lat. Masz do tego takie same prawo, jak Twój pięciolatek!
Dla dzieci teren zielony wokół domku staje się przestrzenią do zabawy i odkrywania. Można biegać po trawie, urządzać wyprawy odkrywców wśród drzew i korzystać z uroków przyrody na wyciągnięcie ręki. Kiedy pogoda nie dopisuje, w środku czekają książeczki i gry, które zajmą najmłodszych na długie godziny.
Dla rodziców Basiówka to przede wszystkim czas na odpoczynek. Można zrelaksować się na tarasie z kawą w ręku, patrząc w góry, albo usiąść w ogrodzie przy meblach ogrodowych. Wieczorem włączają się inne przyjemności: wspólny grill, partia bilarda lub po prostu rozmowa przy świeżym powietrzu.
W Basiówce można łączyć aktywność z nicnierobieniem – dzieci biegają, skaczą i odkrywają świat, a rodzice mają przestrzeń, by w spokoju naładować baterie. To miejsce, gdzie cała rodzina czuje, że czas spędzony razem naprawdę ma znaczenie.
W Basiówce gotowanie to czysta przyjemność – i to niezależnie od tego, czy plan jest ambitny (trzydaniowa kolacja), czy raczej ekspresowy (makaron w 10 minut). W pełni wyposażona kuchnia ma wszystko, co trzeba: kuchenkę, mikrofalówkę, garnki, patelnie, zmywarkę, a także czajnik, kawę, herbatę, sztućce i pełną zastawę.
Można więc zaczynać dzień od aromatycznej kawy na tarasie, w południe ugotować rodzinny obiad, a wieczorem podgrzać coś na szybko po długim spacerze. Tu jedzenie smakuje lepiej – bo podane jest w rytmie górskiego relaksu.
{{ rooms_status }}
Maks: {{ room.adults_html }} dorosłych lub dzieci (śpiących osobno) + {{ room.all_children_html }} {{ room.all_children_html == 1 ? 'małe dziecko' : 'małych dzieci' }}